Były ksiądz Jacek M. chroniony przez Prokuraturę Krajową

We wrześniu 2017 wrocławska „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że Krzysztof Sierak – zastępca Zbigniewa Ziobry na stanowisku prokuratora generalnego – nakazał wycofanie z sądu aktu oskarżenia przeciwko byłemu księdzu Jackowi M.  11 listopada 2016 we Wrocławiu, podczas tzw. „Marszu Patriotów”, ksiądz Jacek M. krzyczał o „banderowcach zalewających Polskę” i „żydostwie panoszącym się w ojczyźnie”. W związku z tym Prokuratura Rejonowa Wrocław-Stare Miasto oskarżyła go o publiczne nawoływanie do nienawiści przeciwko Żydom i Ukraińcom i skierowała do sądu akt oskarżenia. Wtedy zainterweniowała Prokuratura Krajowa.

Zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak zażądał wycofania aktu oskarżenia przeciwko Jackowi M. w celu uzupełnienia materiału dowodowego – m.in. poprzez ponowne przesłuchanie poszkodowanych przedstawicieli mniejszości żydowskiej i ukraińskiej, ponieważ „nie ma pewności, czy znają treść przemówienia Jacka M.”

Pomimo tego, że sąd nie ma obowiązku wykonać polecenia wycofania skierowanego już aktu oskarżenia, Jacek M. docenił już publicznie działania Prokuratury Krajowej. Świętował wspólnie z Piotrem Rybakiem, skazanym za spalenie kukły Żyda na 3 miesiące więzienia, którego sprawa została z kolei cofnięta z apelacji do ponownego rozpatrzenia w I instancji. W obronie Rybaka kilka miesięcy temu występowała z kolei Prokuratura Regionalna, domagając się obniżenia kary.

ŹRÓDŁA: wroclaw.wyborcza.pl, youtube.com