Młodzież Wszechpolska pobiła sympatyków KOD w Radomiu

Marsz Młodzieży Wszechpolskiej (2013)

W sobotę, 24 czerwca 2017 roku, w Radomiu doszło do pobicia demonstrujących z okazji rocznicy Radomskiego Czerwca członków KOD przez działaczy Młodzieży Wszechpolskiej. Fotograf Filip Błażejowski opublikował na Facebooku zdjęcia przedstawiające kilku młodych mężczyzn w czarnych koszulkach MW, którzy kopią przedstawiciela KOD. Napastników odsunęli strażnicy demonstracji KOD. Błażejowski jednocześnie poinformował, że protest nie był chroniony przez policję, natomiast stażnicy miejscy nie zareagowali. 

Na nagraniu z demonstracji widzimy  jak grupa narodowców zaburza demonstrację: uczestnicy i uczestniczki protestu skandują: „wolność, równość, demokracja”, a w grupę demonstrantów wkraczają członkowie Młodzieży Wszechpolskiej w czarnych koszulkach. Narodowcy skandują „precz z komuną”, „czerwoną hołotę raz sierpem raz młotem.” Po kilku minutach narodowcy kończą blokadę demonstracji. Większość grupy oddala się, jeden z narodowców zostaje jednak z tyłu i próbuje wyrwać flagę KOD-u. Wywiązuje się przepychanka pomiędzy członkiem MW a członkiem KOD trzymającym flagę. Narodowcy podbiegają do demonstrantów KOD krzycząc: „zabić ich” i atakują jednego z członków KOD. 

Jak informuje lokalna „Gazeta Wyborcza” marsz MW i innych organizacji skrajnej prawicy miał zakończyć się o godzinie 13, na godzinę przed manifestacją KOD-u. Jednak niektórzy przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej pozostali na ul. Żeromskiego, po czym udali się pod scenę KOD.

Wczorajsze wydarzenia pokazują kilka niezwykle poważnych problemów. Po pierwsze demonstracja KOD nie była skutecznie zabezpieczona przez policję. Warto przypomnieć, że ochrona miesięcznic organizowanych przez PiS kosztowała w tym miesiącu 440 tysięcy złotych i uczestniczyło w niej 1900 policjantów. Dlaczego tak się stało? Czy było to tylko niedopatrzenie czy świadome działanie władzy?

Wyraźnie widać też, że narodowcy czują się w Polsce bezkarnie. Członkowie Młodzieży Wszechpolskiej pobili manifestanta KOD w biały dzień, w obecności przedstawicieli mediów. Nie zasłonili w ogóle twarzy, nie próbowali ukrywać się z przemocą. Możemy się domyślać, że czują się po prostu ośmieleni przez skrajnie prawicowy przekaz płynący z TVP oraz innych sympatyzujących z PiS mediów. Wiedzą, że ich zachowanie jest tolerowane przez władze.

Reakcje na pobicie na Twiterze jasno pokazują, że prawicowi publicyści sympatyzują ze skrajną prawicą i nie widzą żadnego problemu w tym, że Młodzież Wszechpolska skopała manifestanta z KOD. Samuel Pereira, wiceszef publicystyki TVP Info, na Twiterze nie skrytykował MW, nie potępił przemocy. Zamiast tego skrytykował demonstrantów KOD porównując ich do Hamasu.

Sympatie wobec narodowców wyraził też na Twiterze publicysta “DoRzeczy” Rafał Ziemkiewicz. Publicysta nie zdystansował się wobec przemocy Młodzieży Wszechpolskiej, a jego tweet zawierał dokładnie ten sam przekaz, który wykrzyczeli sprawcy pobicia.

Świadczy to o niepokojącym przyzwoleniu dla przemocy skrajnych narodowców.

ŹRÓDŁA: facebook.com; facebook.com; wiadomosci.gazeta.pl; twitter.com; twitter.com