Poseł PiS Wojciech Buczek na marszu ONR i MW

1 marca 2017 ulicami Rzeszowa przeszedł VI Rzeszowski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uczestnicy oddali hołd m.in. Romualdowi Rajsowi ps. Bury i Józefowi Kurasiowi ps. Ogień, odpowiedzialnym za zbrodnie na ludności cywilnej. Marsz był organizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny, Młodzież Wszechpolską i Narodowy Rzeszów. Uczestniczył w nim poseł Wojciech Buczak (Prawo i Sprawiedliwość).

Instytut Pamięci Narodowej w ustaleniach ze śledztwa w sprawie „Burego” stwierdził, że dokonywane przez niego w 1946 roku zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi noszą znamiona ludobójstwa i nie można ich uznać za walki niepodległościowe. „Bury” odpowiada m.in. za mordy ludności cywilnej, w tym dzieci, w Zaleszanach. O tej zbrodni przypominali niedawno w telewizyjnym reportażu jej naoczni świadkowie, którym udało się ujść z życiem.

Te niepodlegające wątpliwościom ustalenia nie przeszkodziły jednak Mateuszowi Lewickiemu z Młodzieży Wszechpolskiej stwierdzić, że „honor Burego jest szargany”, a pomordowanych oskarżył o bycie komunistami i współpracownikami NKWD.

Pochód wyruszył z rzeszowskiego Rynku, skąd uczestniczy przeszli pod pomnik Łukasza Cieplińskiego i członków WiN. W trakcie marszu wznoszono skrajnie nacjonalistyczne hasła, niesiono także transparenty odwołujące się do przemocy (szubienica z wizerunkiem powieszonego człowieka). W podschodzie wzięło udział kilkaset osób, głównie członkowie organizacji patriotycznych, nacjonalistycznych i kibicowskich.

ŹRÓDŁA: rzeszow-news.pl, tvn24.pl