Wrocławska policja i prokuratura głuche na mowę nienawiści

Prokuratura podtrzymała ocenę wrocławskiej policji i umorzyła śledztwo dotyczące mowy nienawiści podczas antyimigranckiej manifestacji Obozu Narodowo-Radykalnego.  W uzasadnieniu decyzji czytamy, że słowa o „islamskiej dziczy” i „wypędzaniu lewackiej hołoty” to nie nawoływanie do nienawiści, tylko krytyka polityki Unii Europejskiej –  informuje Gazeta Wyborcza w artykule z 14 listopada 2016 roku.

Podczas manifestacji narodowców w kwietniu 2016 roku szefowa dolnośląskiego ONR Justyna Helcyk straszyła „upadkiem białej Europy”. Helcyk mówiła m.in.: „Polska wypędzi siewców wrogich ideologii, multikulturowości, fałszywej tolerancji. Wypędzi banksterów, sprzedawczyków i cała tę lewacką hołotę”. Uczestnicy manifestacji skandowali m.in. „Polska dla Polaków”, „Wrocław miastem bez islamu” i „Cały Wrocław z nami krzyczy, nie chcemy islamskiej dziczy”. Lider wrocławskich kiboli Roman Zieliński spalił zdjęcia kanclerz Niemiec Angeli Merkel.

ŹRÓDŁA: wyborcza.pl